X edycja Biegu Nocy Świętojańskiej

Już chyba małą tradycją jest, że jak Fioletowi organizują bieg w Sielinku, to będzie burza albo…właśnie dopiero co się skończyła. W tym roku burze i deszcze były w piątek, więc ze spokojem można było w sobotę pojawić się na linii startowej, choć efekty opadów było widać na trasie  (trzy rowy z wodą jak podczas Wielkiej Pardubickiej). Sama trasa lekko zmieniona w stosunku do lat poprzednich, ale jak zwykle płaska i szybka. Ostatnie 1,5 km biegu w lesie przy coraz mniejszej widoczności (start był o 21.00) opierało się bardziej na słuchu niż widoczności 😉

Sam bieg mocno obsadzony! Ale i nasz Sławek Kaniuk zaliczył podium w swojej kategorii wiekowej.

Nie wiemy, czy nie rodzi się jakaś nowa tradycja, bo okazuje się, że dobra impreza biegowa nie może obejść się bez dobrej potańcówki po biegu. Dziewczyny z Opalenickiej Grupy Wokalnej dały niezłego czadu, a pod sceną był momentami niezły kocioł ?

Mały jubileusz obchodził też prezes GKB, bo jako jeden z dwojga (obok prezesa OKB) ukończył wszystkie 10 edycji tego biegu! Oby tylko w kolejnych latach nie został potraktowany jako weteran i puszczany 30 minut wcześniej, bo tego nie zdzierży…

Szacun dla organizatorów!

Możliwość komentowania została wyłączona.