Kilku osobowa ekipa zjawiła się w niedzielę u Michała nie tylko żeby pobiec ale również po to aby trochę pomóc w obsłudze biura zawodów. Pogoda dopisała, nie było za gorąco a robota szła wartko!
Trasa biegu znana. Do wyboru było 5 km lub 10 km. I może zabrakło grilla na punkcie w lesie ale za to na mecie miejscowa odmiana bigosu (czyli: biegos!) zrobił robotę!
Do tego Agata Stermula nie zwalnia! W sobotę na podium w Bolewicach a w niedzielę I miejsce w kat. open!




