Pół godziny i po robocie…
Pierwszy bieg tej wiosny za nami! Bieg nr 7 zaliczony – tym razem w Lwówku. Jedna pętla z duuuuużą górką. Trochę nas przeczołgała ta trasa, ale placek na mecie rekompensował wysiłek. BTW… placek cieszył się lepszym wzięciem niż trasa…
…a ostatni bieg 5 kwietnia!









