Limassol Marathon

Cypr – jak zaplanować wyjazd?

W naszym przypadku wizyta na wyspie była krótka, ale bardzo intensywna. Połączenia lotnicze do Larnaki oferuje polski przewoźnik LOT. Zważywszy na okazję cenową, zdecydowaliśmy się na wylot po godzinie 22 w piątek z warszawskiego Lotniska im. Chopina. Przylot z godzinnym poślizgiem krótko przed 4 w nocy, już w sobotę, okazał się fartem, bo właśnie o 4:00 odjeżdżał nocny autobus do oddalonego o ok. 70km Limassolu (na kolejny przyszłoby nam czekać ponad 3 godziny).

47 godzin na Cyprze, co można zrobić w tym czasie?

1) 1h – spać przez godzinę w autobusie jadącym 100km/h lewą stroną drogi,
2) 45 minut – iść z dworca autobusowego do przystani, trafić akurat na wschód słońca,
3) 3h – fotografować, rozłożyć na plaży koc, drzemać, kibicować biegaczom startującym w biegu na 5km,
4) 20 minut – przejść 500metrów do biura zawodów, odebrać pakiet startowy (numer, czapka z daszkiem, garść ulotek),
Image and video hosting by TinyPic
5) 3,5h – wypożyczyć miejskie rowery, jeździć, myśląc ustawicznie: „lewą! lewą, kurna!”, próbować nie dać się zabić*.
6) 1,5h – trafić do mieszkania, rozpakować rzeczy, zjeść obiad, wrócić nad morze próbując nie dać się zabić*.
7) 3h – moczyć nogi, leżeć, kupić pamiątki, kupić prowiant, oddać rowery,
8) 1h – zjeść kolację, wziąć prysznic,
9) 9,5h – spaaaać, w końcu (19:00 miejscowego czasu).
10) 3h – obudzić się o 4:30, zjeść śniadanie, pobiec na start.
11) 4,5 przebiec maraton.
Image and video hosting by TinyPic

W tym miejscu pora na przerwę tej wyliczanki.

12. Opap Maraton Limassol 2018

Start biegu miał miejsce 18 marca o 7:30. Wcześnie? Pewnie tak, ale dosyć rozsądnie, zważywszy na popołudniowe piekące słońce. Poza tym godzina biegu niewiele zmieniała, ponieważ na trasie praktycznie nie było kibiców. Cypryjczycy, mówiąc kolokwialnie, mają w nosie, czy ktoś biegnie, czy robi co innego w ich mieście. Doping zapewniały zorganizowane grupy wolontariuszy (3-4 miejsca na trasie). Pojawiali się również przyjaciele/rodziny biegnących maratończyków, głównie z zagranicy. Dlatego 30% z nich stanowili Polacy.

Trasa biegu była strasznie monotonna. Na 42km składały się dwie pętelki. Pierwsza: 9,5km w jedną stronę i z powrotem tymi samymi drogami w miejsce startu (19km).
Druga: 11,5km prosto (30,5km). I końcówka, jakże inaczej, tą samą trasą z powrotem do Limassolu. Na nieszczęście biegnących druga część pierwszej pętli i pierwsza drugiej stanowiły 21km pod silny, nieprzerwanie wiejący w twarz wiatr. W biegu maratońskim brało udział ok. 500-600 osób, po kilkunastu kilometrach cała stawka się przerzedziła, więc możliwość chowania się za kimkolwiek malała do zera. W ostatnim etapie biegu wiatr już nie przeszkadzał, za to słońce i kończące się paliwo zaczynały o sobie przypominać.

Subiektywne przemyślenia ogólne
- Punkty odżywcze – na plus – co 2,5km, bogate w wodę, napoje z elektrolitami, żele i banany,
- meta – piękny medal, szybka obsługa, głośna muzyka, dobra atmosfera, woda, piwo. Brak czegoś do zjedzenia,
- trasa – dobrze oznakowana, wymagająca, atrakcyjna wizualnie, ale jednostajna.
Image and video hosting by TinyPic

Wyliczamy dalej… :)

12) 1h – ogarnąć się, wypożyczyć rowery, wejść do morza po kolana, zrobić zdjęcia, jeszcze bardziej pobrudzić skarpetki, wrócić do mieszkania,

13) 2h – jeść, myć, pakować.
14) 2h – pojechać na lotnisko,
15) 11h – czekać na lot o 3 w nocy. (Ten etap właśnie trwa, jest mniej więcej w połowie). Spać, czytać, przeglądać internet, zjeść 4 czekolady, napisać tekst na stronę…
A później będzie tylko zimno. I może znowu zobaczymy śnieg.

Do zobaczenia :)

 

* Kierowcy na Cyprze jeżdżą w sposób całkowicie dowolny

Kategorie: Wpisy

Komentarze są wyłączone.